Idea zlokalizowania na Dolnym Śląsku dużej elektrowni cieplnej narodziła się w latach pięćdziesiątych XX wieku, kiedy to analizy długookresowe wykazały ryzyko szybkiego nastania niedoborów mocy i energii.

 

W połowie 1955 roku powołana przez ówczesne Ministerstwo Energetyki komisja lokalizacyjna, wytypowała pod budowę elektrowni teren w pobliżu istniejącej kopalni odkrywkowej węgla brunatnego w Turoszowie. Badania polskich geologów ustaliły wielkość zasobów złoża na 1120 mln ton, z czego zasoby nadające się do eksploatacji określono na 900 mln ton.

 

 

Założenia i projekt wstępny budowy elektrowni o początkowej mocy 1200 MW przygotował warszawski „Energoprojekt”. W pracach projektowych początkowo rozważano zastosowanie bloków energetycznych o mocy 150 MW, jednak później zdecydowano się na bloki 200–megawatowe z jednym kotłem o wydajności 650 t/h każdy.